czwartek, 10 października 2013

Od Arii Kanu

Wędrowałam samotnie po górach.
Czułam się samotna, odtrącona.

Stałam po środku lasu.
Widziałam szczeniaki bawiące się obok mnie.
Nagle jeden z nic do mnie podszedł.
Był to Shogun.
-Co? Nie bawisz się z nami? A no tak nie zadajesz się
z taką chołotą jak my, bo twoi rodzice byli Smoczymi
Jeźdźcami.-Zaśmiał się szyderczo.
-Byli nimi. I ja to wiem-Warknęłam.
Po moim pyszczku spłynęła łza...

Jednym uderzeniem łapy roztrzaskałam kamień.
Nie chciałam już tego wspominać.
Nie chciałam wspominać tego co było kiedyś.
Przez całe życie stawałam się tym kim byłam.
Smoczym Jeźdźcem.
Gwizdnęłam.
Znad lasu wyleciała smoczyca.
Wyglądała tak:



-Witaj Shitani!-Krzyknęłam radośnie kiedy podleciała do mnie smoczyca.
-Witaj Ario!-Odkrzyknęła.
-Podrosłaś.-Powiedziałam do smoczycy, która właśnie wylądowała. Była to prawda przewższała mnie o głowę i miała urosnąć większa.
-Tak wiem-Odpowiedziała.

*Kilka godzin później*

Ujżałyśmy wielką dolinę.
-Tu założe swoją watahę.-Powiedziałam do Shitani.


Tak oto powstała nasza wataha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz